Kontrola kierowcy samochodu, który jechał z niesprawnym oświetleniem zakończyła się… aresztem dla pasażera za posiadanie znacznej ilości narkotyków.
W miniony czwartek (5 marca) około godziny 19:35 policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego z komisariatu na Śródmieściu patrolowali rejon ulic Kamiennej i Łęczyckiej w Bydgoszczy. W pewnym momencie ich uwagę zwróciła osobowa Skoda Fabia, która miała niesprawne oświetlenie. Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Doszło do niej na ulicy Łęczyckiej.
– Autem podróżowały cztery osoby, które na widok policjantów nie były w stanie ukryć zdenerwowania. Sprawdzenie danych personalnych – zarówno osób, jak i pojazdu – nie budziło zastrzeżeń, jednak jeden z pasażerów był cały spocony i bardziej zdenerwowany od reszty. Chwilę później wszystko stało się jasne – opisuje nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Budynki po Telfie i Nokii na Brdyujściu mają nowego właściciela. To znana w Bydgoszczy firma
Podczas kontroli osobistej policjanci ujawnili przy nim trzy woreczki strunowe, a w nich kilka gramów skrystalizowanej substancji. Pod fotelem, na którym siedział, znaleziono jego saszetkę, a w niej 36 „strunówek” z zawartością tego samego rodzaju substancji o łącznej wadze 404 gramów. Wstępnie przeprowadzone badanie narkotesterem wykazało, iż to substancja psychotropowa 2C-B.
44-letni Bydgoszczanin został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, natomiast należące do niego środki zostały przekazane do policyjnego laboratorium kryminalistycznego. 6 marca został tymczasowo aresztowany przez sąd na najbliższe trzy miesiące. Mężczyzna odpowie za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

3 dni temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·