W Dubaju zatrzymano Daniela Kinahana - jedną z kluczowych postaci europejskiego narkobiznesu - uruchamiając procedurę, która może zakończyć się jego ekstradycją do Irlandii. Choć samo aresztowanie ma ogromne znaczenie symboliczne, w praktyce dopiero rozpoczyna długą batalię prawną i testuje nowy model współpracy między Emiratami a europejskimi wymiarami sprawiedliwości. Sprawa Kinahana odsłania przy tym coś więcej niż los jednego człowieka: pokazuje, jak działa współczesna przestępczość transnarodowa - i czy Dubaj rzeczywiście przestaje być jej bezpieczną przystanią.