Zboczeniec zaatakował dwie nastolatki w lesie pod Antoninem. Minęło 17 LAT, a on wciąż jest na wolności! Policja szuka go… w Wielkiej Brytanii

2 godzin temu

Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, ale z czasem ucichła. Ofiary dorosły, założyły rodziny, próbują normalnie żyć. Jednak trauma pozostaje.

Już nie wierzę, iż uda się go po takim czasie złapać, ale w głębi serca chciałabym oczywiście, żeby odpowiedział za to, czego się na nas dopuścił — mówi „Faktowi” jedna z poszkodowanych, pani Anna (imię zmienione).

Kobieta wciąż mieszka w Antoninie. Odnaleźliśmy ją w starym domu, gdzie buduje nowe życie z mężem i dziećmi. Przyznaje, iż twarz napastnika wryła się jej w pamięć na zawsze.

Założył na górę twarzy majtki, ale i tak bym go poznała. Raz widziałam kogoś podobnego, ale został sprawdzony i okazało się, iż to nie on — zdradza.

Ojciec drugiej z dziewczyn nie ukrywa emocji choćby po tylu latach:

Gdybym wtedy dorwał go w swoje ręce, nie wiem, co bym mu zrobił.

Archiwum X nie odpuszcza

Sprawą od jakiegoś czasu zajmują się śledczy z poznańskiego Archiwum X – specjalnej jednostki zajmującej się najstarszymi, niewyjaśnionymi zbrodniami.

Jej charakter sprawia, iż wierzymy cały czas, iż uda się ją w końcu rozwiązać — podkreśla policjant prowadzący sprawę.

Funkcjonariusze nie wykluczają, iż zboczeniec mógł wyjechać z Polski. Dlatego apelują szczególnie do osób przebywających w Wielkiej Brytanii – jeżeli ktoś w tamtym okresie znał lub spotkał mężczyznę pasującego do rysopisu, który mógł opowiadać o pobycie w okolicach Antonina lub Ostrowa Wielkopolskiego, proszony jest o kontakt z policją.

Co pamiętają ofiary?

Do ataku doszło w lesie. Dziewczynki spacerowały lub bawiły się, gdy nagle pojawił się mężczyzna. Szczegóły są drastyczne i do dziś budzą grozę w okolicy. Mimo upływu czasu policja ma nadzieję, iż ktoś w końcu złamie milczenie – czy to świadek, czy ktoś, kto słyszał o podobnym incydencie za granicą.

Mieszkańcy Antonina do dziś wspominają tamte wydarzenia z niepokojem. Wiele osób pyta: jak to możliwe, iż po tylu latach sprawca wciąż jest bezkarny?

Jeśli masz jakiekolwiek informacje w tej sprawie, zgłoś się do Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu lub na najbliższy komisariat. Każda wskazówka może być kluczowa.

Sprawa pozostaje otwarta. Czas płynie, ale sprawiedliwość nie ma terminu przedawnienia dla takiego bestialstwa.

Idź do oryginalnego materiału