Zgubiła się w lesie. Uratował ją telefon i czujność

4 godzin temu
Sezon na grzybobranie w pełni, a leśne wędrówki przyciągają rzesze miłośników natury. Nie każdy jednak potrafi bezbłędnie poruszać się po zawiłych ścieżkach. Przekonała się o tym 70-letnia seniorka z gminy Turośń Kościelna, która podczas wyprawy straciła orientację w terenie. Na szczęście dzięki wzorowej postawie kobiety oraz natychmiastowej reakcji policjantów cała historia zakończyła się szczęśliwie. Chwile grozy w lesie pod Białymstokiem

Wszystko rozegrało się tuż po godzinie 16:00. Na numer alarmowy zadzwoniła roztrzęsiona kobieta, informując, iż zgubiła się w lesie i nie wie, gdzie się znajduje. Choć straciła orientację, zachowała zimną krew – potrafiła precyzyjnie opisać otoczenie, wspominając m.in. o widocznych na polanie ulach.

Na miejsce natychmiast ruszyli dzielnicowi z komisariatu w Łapach. Wskazany rejon przeczesywali również bliscy zaginionej, którzy prowadzili poszukiwania w innej części kompleksu leśnego.

Sygnały dźwiękowe i niebieskie światła

Sytuacja była dynamiczna, ale kluczem do sukcesu okazało się odpowiednie przygotowanie seniorki. Kobieta miała przy sobie w pełni naładowany telefon komórkowy, co umożliwiło stały kontakt z dyżurnym i patrolem. Dodatkowo ubrała się w płaszcz przeciwdeszczowy, dzięki czemu nie straciła sił pomimo niesprzyjającej aury.

Funkcjonariusze wjechali w
Idź do oryginalnego materiału