Zignorował dożywotni zakaz i wsiadł za kierownicę. 68-latek trafi do więzienia

3 godzin temu

Do zatrzymania doszło podczas rutynowej służby patrolowej dzielnicowych. Policjanci przemieszczający się przez miejscowość Grylewo zauważyli samochód marki Daihatsu, za którego kierownicą siedział dobrze im znany 68-latek. Funkcjonariusze wiedzieli, iż mężczyzna miał już wcześniej problemy z prawem i obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Patrol natychmiast zatrzymał samochód do kontroli. Okazało się, iż mężczyzna rzeczywiście złamał obowiązujący go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W związku z ujawnieniem przestępstwa na gorącym uczynku policjanci zatrzymali kierowcę i przewieźli go do jednostki policji w Wągrowcu.

Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. W takim postępowaniu osoby zatrzymane na gorącym uczynku mogą stanąć przed sądem choćby w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Procedura ta stosowana jest m.in. w sytuacjach, gdy konieczna jest szybka reakcja wymiaru sprawiedliwości, szczególnie wobec kierowców, którzy ignorują wcześniejsze wyroki sądu.

Sąd uznał 68-latka za winnego niestosowania się do orzeczonego środka karnego i skazał go na pięć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono wobec niego ponowny dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. Mężczyzna musi również zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Policja przypomina, iż ignorowanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału