Jak informuje portal
polsatnews.pl, powołując się na wypowiedź podkomisarz Bożeny Szymańskiej z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, zgłoszenie w tej sprawie złożył 70-letni mieszkaniec, który natrafił na fragmenty obiektu podczas wykonywania prac w
terenie.Elementy znajdowały się w miejscu oddalonym od zabudowań – około dwóch kilometrów od najbliższych domów. Po otrzymaniu informacji służby zabezpieczyły teren oraz rozpoczęły wstępne czynności wyjaśniają
ce.Do sprawy włączyła się również Żandarmeria Wojskowa. Jak poinformował jej rzecznik, pułkownik Paweł Durka, odnalezione fragmenty zostały wstępnie zakwalifikowane jako elementy obiektu o charakterze
wojskowym.CZYTAJ TAKŻE: „Tajemnicę zabiorę ze sobą do grobu”. Koniec procesu o zabójstwo w LisznieŻandarmeria mą przeprowadzić szczegółowe oględziny oraz ustalić, skąd pochodzą odnalezione części. Na tym etapie służby nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących konstrukcji obiektu ani okoliczności, w jakich jego fragmenty mogły znaleźć się w tym
miejscu.Według nieoficjalnych informacji pojawiających się w mediach, odnalezione elementy mogą mieć związek z incydentem z 9 września 2025 roku, kiedy – według doniesień – rosyjskie drony miały naruszyć polską przestrzeń powietrzną. Służby nie potwierdzają jednak na razie tych
spekulacji.Na obecnym etapie trwa analiza zabezpieczonych fragmentów. Jej wyniki mają pozwolić określić, czym dokładnie był odnaleziony obiekt oraz czy stanowi on pozostałość po wydarzeniach z ubiegłego roku. Sprawa pozostaje w toku.