Zostawił saszetkę na ławce. W kilka chwil zniknęło 60 tysięcy złotych

10 godzin temu

Chwila nieuwagi wystarczyła, by mężczyzna stracił 60 tysięcy złotych. Gotówka pozostawiona w saszetce na ławce zniknęła, zanim właściciel zdążył po nią wrócić. Policjanci z Warszawy gwałtownie ustalili osoby podejrzane o kradzież i dokonali zatrzymania.

Fot. Komenda Rejonowa Policji II

Saszetka z pieniędzmi zniknęła

Do zdarzenia doszło na Mokotowie. Z ustaleń wynika, iż pokrzywdzony pozostawił na ławce saszetkę, w której znajdowało się 60 tys. zł w gotówce. Gdy po krótkiej chwili wrócił po swoje rzeczy, pieniędzy już nie było.

O sprawie natychmiast poinformowano policję.

Monitoring pomógł namierzyć podejrzanych

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

Śledczy przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił wytypować osoby podejrzewane o kradzież.

Wkrótce zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy w wieku 22 i 45 lat.

Znaleziono część skradzionych pieniędzy

Według ustaleń śledczych mężczyźni mieli wspólnie wykorzystać chwilową nieuwagę właściciela saszetki i zabrać znajdującą się w niej gotówkę.

Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli część skradzionych pieniędzy.

Usłyszeli zarzuty

Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, gdzie przedstawiono im zarzuty kradzieży z art. 278 § 1 Kodeksu karnego.

Prokurator zastosował wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji.

Za zarzucany czyn grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

Idź do oryginalnego materiału