Zwrot w sprawie ataku w Brennej. 21-latek z zarzutami i w areszcie [NOWE FAKTY]

1 godzina temu

Agresywny 21-latek, który w minioną niedzielę zdemolował posesję w Brennej i zaatakował interweniujących policjantów młotkiem, najbliższe miesiące spędzi za kratami.


Śledczy zakończyli kompletowanie materiału dowodowego, a prokurator przedstawił mężczyźnie długą listę ciężkich zarzutów. Decyzją sądu napastnik został tymczasowo aresztowany. Jak się okazało, młody mężczyzna miał już wcześniej poważne problemy z prawem.

Szereg zarzutów prokuratorskich i widmo 10 lat więzienia

Po zakończeniu niezbędnych czynności procesowych i analizie zabezpieczonych śladów – w tym wiatrówki oraz młotka – zatrzymany 21-latek został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał tam szereg zarzutów, które precyzują brutalny przebieg niedzielnej interwencji.

Mężczyzna odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za:

  • 1. Czynną napaść na funkcjonariuszy Policji z użyciem niebezpiecznego przedmiotu.
  • 2. Spowodowanie obrażeń ciała u trzech interweniujących policjantów.
  • 3. Kierowanie gróźb karalnych zarówno wobec mundurowych, jak i osób postronnych (świadków zdarzenia).
  • 4. Znieważenie funkcjonariuszy na służbie.
  • 5. Zniszczenie mienia.

Podczas weryfikacji kartoteki podejrzanego wyszło na jaw, iż nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Śledczy ustalili, iż 21-latek był już wcześniej karany za udział w bójce i pobiciu. Za obecną serię przestępstw grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd był bezwzględny

Po przesłuchaniu w prokuraturze, agresor został natychmiast doprowadzony przed oblicze sądu. Śledczy oraz prokurator złożyli wspólny wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka izolacyjnego, motywując to wysokim stopniem społecznej szkodliwości czynu oraz agresją zatrzymanego.

Sąd w pełni przychylił się do tego wniosku, uznając zgromadzone dowody za wystarczające. Wobec 21-latka zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Dalsze postępowanie w tej bulwersującej sprawie pozostaje w toku, a nadzór nad nim sprawuje Prokuratura Rejonowa w Cieszynie.

Policja: „Nie ma zgody na agresję”

Śląscy policjanci w oficjalnym komunikacie stanowczo podkreślają, iż nie ma i nie będzie zgody na jakiekolwiek przejawy agresji wymierzone w funkcjonariuszy publicznych, którzy każdego dnia chronią mieszkańców, ryzykując własnym zdrowiem i życiem. Każda próba naruszenia ich nietykalności, napaści czy znieważenia będzie z całą bezwzględnością ścigana przez organy ścigania i surowo rozliczana przez polski wymiar sprawiedliwości.

Przypomnijmy, iż w wyniku niedzielnego ataku młotkiem w Brennej trzech policjantów ze Skoczowa odniosło obrażenia i wymagało pomocy medycznej w szpitalu. Po badaniach zostali zwolnieni do domów.

Informacje o zdarzeniu znajdziesz w naszym artykule:

Atak młotkiem na policjantów. Rannych trzech mundurowych


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP Cieszyn

Idź do oryginalnego materiału