57-latek podejrzany o odłowienie suma twierdzi, iż wrzucił rybę do wody. Policja chce to sprawdzić

3 godzin temu

Historia suma poruszyła Warszawiaków po tym, jak w sieci pojawiła się mrożąca krew relacja jego odłowienia. Wielką rybę w okresie ochronnym z jeziorka Balaton na Gocławiu wyłowiono w ten weekend. Na filmie widać jak ryba jest wrzucana do bagażnika bez dostępu do wody.

Mieszkańcy zgodnie mówią, iż to co stało się z rybą, było niehumanitarne.


Policja zatrzymała w tej sprawie 57-latka z Ukrainy. Usłyszal już zarzuty dotyczące transportu rybt, wyłowionej w okresie ochronny ryby oraz podejrzenia znęcania się nad nią poprzez transport bez dostępu do wody. Jak podaje policja, mężczyzna utrzymuje, iż sum żyje. I iż wrzucił go do zbiornika wodnego w Warszawie. Przy czym wskazuje dwa jeziorka. Teraz policja będzie musiała to sprawdzić.

Policja zapowiada wniosek o deportację.

Jak mówi Monika Nowicka ze Stowarzyszenia Inspektorat Ochrony Zwierząt, to kłusownictwo i łamanie ustawy o ochronie zwierząt.

Sama motywacja odłowienia, sposób i zrobienie to przez osoby prywatne, bo choćby o ile podzieliło to wędkarzy, iż niektórzy mówili, iż jest to oczyszczanie zbiornika ze szkodnika, no to są od tego odsłonię służby – podkreśla.

Usłyszał zarzuty dotyczące transportu ryby, wyłowionej w okresie ochronnym.

Grożą mu trzy lata więzienia i deportacja.

Idź do oryginalnego materiału