Ciało 37-latka znalezione na chodniku. Tajemnicza śmierć, którą wyjaśnia prokuratura

3 godzin temu

We wtorkowe popołudnie, 14 kwietnia, na ulicy Hallera w Krośnie doszło do tragicznego odkrycia. Jak ustalił portal Krosno112.pl, około godziny 17:30 służby zostały zaalarmowane o ujawnieniu zwłok mężczyzny leżącego przy jezdni. Na miejsce skierowano policjantów oraz inne służby ratunkowe, jednak po przybyciu na miejsce ratownicy mogli już tylko stwierdzić zgon.

Czytaj również:

Zgłoszenie po 17:30, na miejscu potwierdzono zgon

Z informacji przekazanych przez Krosno112.pl wynika, iż zgłoszenie o odnalezieniu ciała wpłynęło około godziny 17:30. Na ulicę Hallera natychmiast zadysponowano patrol policji, pogotowie ratunkowe oraz inne służby. Po przybyciu na miejsce potwierdzono, iż mężczyzna nie żyje. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, iż zmarły miał 37 lat i nie posiadał stałego meldunku.

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności śmierci

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Rejon zdarzenia został zabezpieczony, prowadzono oględziny oraz dokumentowano wszystkie ślady, które mogą mieć znaczenie dla dalszego postępowania.

Wczoraj około godziny 17:30 służby zostały zaalarmowane o ujawnieniu zwłok mężczyzny na ulicy Hallera w Krośnie. Na miejscu ustalono, iż nieżyjący to 37-latek. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Trwa ustalanie okoliczności śmierci mężczyzny – przekazała mł. asp. Sara Bania-Nowak, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, cytowana przez Krosno112.pl.

Decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny zgonu. Wstępne wyniki sekcji mają być znane w ciągu najbliższych dni.

Czytaj również;

Śledczy na razie oszczędni w szczegółach

Jak informuje Krosno112.pl, policja prowadzi w tej chwili czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci 37-letniego mężczyzny. Na tym etapie śledczy nie podają dodatkowych szczegółów, nie informują też, czy w sprawie brany jest pod uwagę udział osób trzecich, czy też inne możliwe scenariusze.

Dopiero wyniki sekcji zwłok, analiza zabezpieczonych śladów i zebranych informacji pozwolą prokuraturze i policji odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie wydarzyło się na ulicy Hallera we wtorkowe popołudnie. Do tego czasu sprawa pozostaje w toku, a okoliczności śmierci 37-latka są wyjaśniane w ramach prowadzonego postępowania.

Idź do oryginalnego materiału