Elbląscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego podsumowali wyjątkowo pracowitą dobę, która dla czterech kierowców zakończyła się przymusową przesiadką na fotel pasażera. Bilans działań funkcjonariuszy na drogach powiatu jest zatrważający: w ciągu zaledwie jednego dnia aż cztery osoby straciły uprawnienia do kierowania pojazdami za rażące przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym.
Do wszystkich interwencji doszło na drogach jednojezdniowych i dwukierunkowych, czyli w miejscach, gdzie brawura najczęściej prowadzi do tragicznych w skutkach wypadków. Choć trasy te wymagają szczególnej koncentracji, zatrzymani kierowcy potraktowali je jak tory wyścigowe.
Scenariusz w każdym przypadku był niemal identyczny – policyjny miernik prędkości wskazywał wartości znacznie przekraczające dopuszczalne normy, co skutkowało natychmiastową i stanowczą reakcją mundurowych.
Niechlubną rekordzistką tego zestawienia okazała się kobieta siedząca za kierownicą sportowego forda. Na trasie łączącej Elbląg z miejscowością Łęcze, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h, pędziła ona z prędkością aż 145 km/h. To o 55 km/h za dużo, biorąc pod uwagę specyfikę wąskiej drogi poza miastem.
Policjanci nie zastosowali wobec kobiety, ani wobec pozostałych trzech kierowców, żadnej taryfy ulgowej. W każdym z tych czterech przypadków spotkanie z drogówką zakończyło się mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz dopisaniem do konta kierującego 13 punktów karnych.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wszystkim zatrzymanym odebrano prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek, przypominając, iż nadmierna prędkość w połączeniu z charakterystyką dróg dwukierunkowych to najkrótsza droga do tragedii.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·