Czy trzeba będzie wyjechać z USA?

bialyorzel24.com 4 godzin temu

Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji Stanów Zjednoczonych, czyli USCIS, ogłosił w ubiegłym miesiącu zmiany w podejściu do części spraw o zieloną kartę. Ogłoszono, iż tzw. „adjustment of status” ma być traktowane jako uznaniowa i wyjątkowa forma uzyskania zielonej karty bez zwykłej procedury konsularnej. W komunikacie USCIS znalazło się też stwierdzenie, iż osoba przebywająca tymczasowo w USA i chcąca zielonej karty powinna co do zasady wrócić do kraju pochodzenia, z wyjątkiem nadzwyczajnych okoliczności.

Część osób ubiegających się o zieloną kartę będzie musiała wrócić do kraju, ale w niektórych przypadkach przez cały czas jest to możliwe z terenu USA.Fot. Archiwum WEM

W Polsce czy w USA?

Najważniejsze pytanie, które zadaje sobie wiele osób, brzmi: czy osoby przebywające już w USA będą musiały wyjechać do Polski, aby ubiegać się o stały pobyt?

Odpowiedź nie jest taka sama dla wszystkich. Nie oznacza to, iż każda osoba starająca się o zieloną kartę musi natychmiast wyjechać z USA. Według najnowszej polityki USCIS osoby przebywające w USA tymczasowo – na przykład na wizach nieimigracyjnych – co do zasady powinny ubiegać się o wizę imigracyjną przez konsulat lub ambasadę poza Stanami Zjednoczonymi. W przypadku Polaków najczęściej oznaczałoby to procedurę przez Ambasadę USA w Warszawie lub adekwatny konsulat. USCIS podkreśla, iż możliwość zmiany statusu w USA ma być traktowana jako rozwiązanie wyjątkowe, a nie automatyczna ścieżka dla wszystkich.

Jeżeli ktoś mieszka w USA i chce uzyskać zieloną kartę, przez cały czas trzeba najpierw sprawdzić, z jakiej kategorii imigracyjnej korzysta. Inaczej wygląda sprawa małżonka obywatela USA, inaczej osoby sponsorowanej przez pracodawcę, a jeszcze inaczej kogoś, kto przekroczył czas pobytu, pracował bez zezwolenia albo przyjechał na wizie turystycznej i dopiero później zdecydował się starać o pobyt stały.

Najważniejsze jest to, iż samo przebywanie w USA nie daje automatycznego prawa do złożenia wniosku o zieloną kartę na miejscu. Trzeba spełniać konkretne warunki. Urząd może teraz dokładniej badać, czy dana osoba rzeczywiście kwalifikuje się do „adjustment of status”, czy powinna przejść przez procedurę konsularną.

Procedura konsularna oznacza, iż po zatwierdzeniu odpowiedniej petycji imigracyjnej i po dostępności numeru wizowego sprawa trafia do National Visa Center, a następnie do konsulatu. Osoba ubiegająca się o zieloną kartę musi wtedy stawić się na rozmowę poza USA. Dla Polaków może to oznaczać wyjazd do Polski, ale szczegóły zależą od miejsca zamieszkania, kategorii sprawy i decyzji władz imigracyjnych.

Kogo może to dotyczyć?

Zmiana może być szczególnie ważna dla osób, które są w USA na wizach tymczasowych, na przykład turystycznych, studenckich lub pracowniczych, i dopiero po przyjeździe starają się o zieloną kartę. Takie osoby nie powinny zakładać, iż będą mogły bezpiecznie przejść całą procedurę w Stanach Zjednoczonych.

Znaczenie mogą mieć m.in.: czy dana osoba wjechała do USA legalnie, czy utrzymywała istotny status, czy pracowała bez zezwolenia, czy nie przekroczyła dozwolonego czasu pobytu, czy ma sponsora rodzinnego lub pracowniczego, czy jej kategoria imigracyjna pozwala na złożenie formularza I-485 w USA oraz czy numer wizowy jest już dostępny.

To są kwestie, których nie da się ocenić na podstawie jednej ogólnej informacji. Dwie osoby mogą mieć podobną sytuację życiową, ale zupełnie inną sytuację prawną.

Jedną z najczęściej poruszanych i budzących największe obawy kwestii jest procedura przyznania zielonej karty dla małżonka. Małżeństwo z obywatelem USA przez cały czas jest jedną z najważniejszych podstaw do ubiegania się o zieloną kartę. Nie oznacza to jednak, iż każda sprawa małżeńska jest automatycznie prosta. o ile osoba wjechała do USA legalnie, nie ma poważnych naruszeń imigracyjnych i spełnia pozostałe warunki, przez cały czas może mieć możliwość ubiegania się o zieloną kartę w USA. o ile jednak sprawa zawiera problemy, takie jak wcześniejszy nielegalny pobyt, nakaz deportacji, nielegalne przekroczenie granicy, praca bez zezwolenia lub podejrzenie nadużycia wizy, sytuacja może być znacznie trudniejsza.

Dlatego osoby w sprawach rodzinnych nie powinny wpadać w panikę, ale też nie powinny składać dokumentów bez dokładnego sprawdzenia swojej sytuacji.

Więcej zmian

Zmieniły się również zasady dotyczące badań medycznych. Osoby składające formularz I-485, czyli wniosek o zmianę statusu na stały pobyt w USA, muszą w tej chwili dołączyć formularz I-693, czyli raport z badania lekarskiego i szczepień. o ile wymagany formularz nie zostanie dołączony, USCIS może odrzucić cały pakiet.

To ważna zmiana praktyczna. Wcześniej wiele osób liczyło na to, iż badania lekarskie będzie można dosłać później. Teraz bezpieczniej jest przygotować pełny pakiet od początku. Badanie musi być wykonane u lekarza zatwierdzonego przez USCIS, tzw. „civil surgeon”.

USCIS doprecyzował także ważność formularza I-693. o ile lekarz podpisał dokument 1 listopada 2023 r. lub później, formularz jest istotny tylko w tej konkretnej sprawie, z którą został złożony. o ile sprawa zostanie wycofana albo odrzucona, tego samego badania nie można automatycznie użyć w nowym wniosku.

Procedura konsularna może wymagać rozmowy w ambasadzie lub konsulacie USA poza Stanami Zjednoczonymi. Fot. Archiwum WEM

Trzeba sprawdzać kolejkę

Nie każda osoba, która ma zatwierdzoną petycję, może od razu dostać zieloną kartę. W wielu kategoriach rodzinnych i pracowniczych obowiązują limity. Dlatego trzeba sprawdzać tzw. Visa Bulletin, czyli comiesięczny biuletyn Departamentu Stanu.

Visa Bulletin pokazuje, czy w danej kategorii są już dostępne numery wizowe. jeżeli numer nie jest dostępny, nie można zakończyć sprawy, a czasem nie można jeszcze złożyć formularza I-485. Daty w biuletynie mogą się przesuwać do przodu, ale mogą też się cofać. Oznacza to, iż osoba, która w jednym miesiącu może złożyć dokumenty, w kolejnym może już nie mieć takiej możliwości.

Dlatego nie warto opierać się na informacjach sprzed kilku miesięcy. W sprawach o zieloną kartę liczą się aktualne daty, aktualne formularze i aktualne instrukcje.

Spokój i fakty

Najważniejsze jest, aby nie zakładać z góry, iż trzeba wyjechać z USA – ale też nie zakładać, iż na pewno można zostać i złożyć wszystkie dokumenty na miejscu.

Osoba planująca zieloną kartę powinna ustalić trzy rzeczy: po pierwsze, z jakiej kategorii może się ubiegać o pobyt stały; po drugie, czy może złożyć formularz I-485 w USA; po trzecie, czy w jej sprawie bezpieczniejsza albo wymagana będzie procedura konsularna.

W praktyce oznacza to, iż przed złożeniem dokumentów warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem imigracyjnym. Dotyczy to szczególnie osób, które przekroczyły pobyt, pracowały bez pozwolenia, miały wcześniejsze odmowy, były w postępowaniu deportacyjnym albo nie są pewne, czy ich wjazd do USA był zgodny z celem wizy.

Nowe podejście USCIS nie zamyka drogi do zielonej karty. Pokazuje jednak, iż urząd będzie uważniej sprawdzał, kto może starać się o stały pobyt w USA bez wyjazdu, a kto powinien przejść przez procedurę konsularną.

Dla wielu rodzin najważniejsza wiadomość jest więc taka: nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Niektórzy przez cały czas będą mogli ubiegać się o zieloną kartę w USA, inni mogą zostać skierowani na procedurę przez konsulat. O tym decydują szczegóły konkretnej sprawy – dlatego przede wszystkim nie należy wpadać w panikę, dokładnie przeanalizować swoją sytuację i korzystać ze sprawdzonych źródeł informacji, a nie pojawiających się w internecie newsów, których celem jest zdobycie jak największej ilości kliknięć, a nie dostarczenie rzetelnej wiedzy.

WEM

Idź do oryginalnego materiału