Łukasz Żak usłyszał w czwartek wyrok 20 lat pozbawienia wolności. We wrześniu 2024 r. spowodował on wypadek, w którym zginął 37-latek, a do szpitala trafiła jadąca z mężczyzną żona i ich dzieci. - To był nasz syn najmłodszy i nic nam już go nie zwróci - mówiła w piątkowym wydaniu "Uwagi" na antenie TVN matka zmarłego 37-latka. Jak jednak oceniła, kara dla sprawcy wypadku "jest sprawiedliwa w stosunku do tego, co zrobił".