Nie udało się uratować mężczyzny

2 godzin temu
Zdjęcie: zespół ratownictwa medycznego


Mimo natychmiastowej reakcji służb, wyjazdu strażaków, ratowników medycznych i funkcjonariuszy policji, nie udało się uratować życia mieszkańca powiatu lwóweckiego.

O bezpieczeństwie często mówimy przez pryzmat tego, co dzieje się na drogach. Policja publikuje szczegółowe dane dotyczące wypadków, rannych i ofiar śmiertelnych. Jest jednak inne zagrożenie, o którym zdecydowanie rzadziej mówi się tak głośno, choć jego skala jest ogromna.

Policyjne statystyki za 2025 rok pokazują ponad 10 zamachów samobójczych, z czego aż 4.776 zakończyło się śmiercią. Dla porównania w ubiegłym roku na polskich drogach doszło do 20.925 wypadków, w których życie straciło 1.660 osób. Oznacza to, iż liczba samobójstw zakończonych zgonem była prawie trzykrotnie większa od liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. To porównanie nie ma wartościowania obu problemów. Pokazuje natomiast, jak duża część tragedii rozgrywa się poza drogami i zwykle nie przykuwa uwagi opinii publicznej.

Decyzja o podjęciu ostatecznego kroku nie jest zdarzeniem natychmiastowym. Kryzys zwykle narasta przez długi czas, a osoba zmagająca się z nim może jednocześnie normalnie pracować, spotykać się z ludźmi i wykonywać codzienne obowiązki.

Nasz niepokój powinny wzbudzić nagłe zmiany zachowania. Ktoś dotąd aktywny zaczyna unikać kontaktu, przestaje interesować się rzeczami, które wcześniej były dla niego ważne albo coraz częściej mówi o beznadziei, samotności i braku sensu. Sygnałem ostrzegawczym mogą być również wypowiedzi dotyczące śmierci, poczucia bycia ciężarem dla innych, bezradności czy przekonania, iż sytuacja nie może się już poprawić. Szczególnej uwagi wymagają także nagłe pożegnania z bliskimi, rozdawanie ważnych dla siebie rzeczy czy próby uporządkowania osobistych spraw. To sygnały, przy których warto się zatrzymać i zapytać, co się dzieje?

Jeżeli pojawia się podejrzenie, iż ktoś może myśleć o odebraniu sobie życia, nie należy uciekać od tego tematu, bo najgorszą reakcją jest bagatelizowanie problemu.

Każda osoba zmagająca się z problemami zdrowia psychicznego ma możliwość zasięgnięcia pomocy. Wystarczy zadzwonić i porozmawiać:

112 – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Bezpłatna pomoc działa całodobowo, przez siedem dni w tygodniu.
116 123 – całodobowy, bezpłatny telefon wsparcia dla osób dorosłych znajdujących się w kryzysie emocjonalnym lub psychicznym. Dostępne jest również wsparcie przez internet.
116 111 – bezpłatny, całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
800 12 12 12 – całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka.

Do kolejnego dramatu doszło w sobotnie popołudnie we Wleniu. Około godziny 16. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim odebrał zgłoszenie o ujawnieniu mężczyzny, który prawdopodobnie dokonał czynu samobójczego.

Na miejsce niezwłocznie udał się patrol Policji. Dysponowano także strażaków z OSP Wleń oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Mundurowi ustalili, iż mimo prowadzonej reanimacji 66-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego zmarł.

Na miejscu czynności prowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki z lwóweckiej komendy. Decyzją nadzorującego prokuratora ciało zostało zabezpieczone celem wykonania oględzin.

Jeżeli coś w zachowaniu bliskiej Ci osoby budzi niepokój, nie czekaj. Zapytaj. Posłuchaj. Zostań obok. A jeżeli sytuacja tego wymaga natychmiast wezwij pomoc.

Idź do oryginalnego materiału