Śledztwo prowadzone było przez funkcjonariuszy Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i obejmowało okres od połowy 2020 roku do marca 2024 roku. Jak ustalono, oskarżony miał organizować proceder polegający na sprzedaży leków bez wymaganych zezwoleń, wykorzystując do tego Internet.
Według ustaleń prokuratury, oferowane produkty obejmowały m.in. środki przeciwbólowe, przeciwlękowe, przeciwpsychotyczne oraz substancje o działaniu anabolicznym. Część z nich figuruje na liście środków zakazanych w sporcie, co dodatkowo podnosi wagę zarzutów.
Mechanizm działania był stosunkowo prosty, ale skuteczny. Zamówienia realizowane były online, a następnie produkty trafiały do klientów za pośrednictwem firm kurierskich. Śledczy ustalili, iż w ten sposób wprowadzono do obrotu co najmniej ponad tysiąc przesyłek z lekami.
Prokuratura zarzuca oskarżonemu nie tylko prowadzenie nielegalnej działalności farmaceutycznej, ale również posiadanie środków odurzających oraz pranie pieniędzy. Z ustaleń wynika, iż na rachunki bankowe związane z procederem trafiło ponad 470 tysięcy złotych, które miały pochodzić z przestępczej działalności.
Na etapie postępowania przygotowawczego wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.
Nielegalny obrót lekami, szczególnie tymi o silnym działaniu, stanowi poważne zagrożenie, ponieważ ich stosowanie bez kontroli medycznej może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Za zarzucane czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie oskarżonego zdecyduje sąd.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·