Tymczasem w połączeniu z imieniem, nazwiskiem i innymi danymi może stać się niezwykle cennym narzędziem dla oszustów. Fałszywy konsultant, atrakcyjna oferta pracy czy formularz związany z wynajmem mieszkania – to tylko część sytuacji, w których powinna zapalić się czerwona lampka. Eksperci przypominają również o prostym zabezpieczeniu, które można włączyć w kilka chwil.
PESEL podany przez telefon może trafić prosto do oszustaSzczególną ostrożność warto zachować wtedy, gdy telefon przychodzi niespodziewanie.
Rozmówca może przedstawić się jako pracownik banku, firmy telekomunikacyjnej, urzędu, ankieter albo konsultant i poprosić o PESEL w celu „potwierdzenia tożsamości”. Problem polega na tym, iż podczas przychodzącego połączenia nie mamy pewności, kto naprawdę znajduje się po drugiej stronie.
Urząd Ochrony Danych Osobowych radzi, aby szczególnie uważać na przekazywanie danych wtedy, gdy to nie my zainicjowaliśmy kontakt. o ile rozmowa budzi wątpliwości, najlepiej ją zakończyć i samodzielnie zadzwonić na oficjalny numer instytucji znaleziony na jej stronie lub w dokumentach.
Samo to, iż rozmówca zna nasze imię, adres czy nazwę banku, również nie potwierdza jego wiarygodności. Takie informacje mogły wcześniej wyciec z zupełnie innej bazy.
Oferta pracy wygląda świetnie? Uważaj na formularzKolejną pułapką mogą być ogłoszenia o pracę.
Oszuści tworzą atrakcyjne oferty, po czym jeszcze przed rozmową rekrutacyjną żądają pełnych danych osobowych, numeru PESEL, zdjęcia lub skanu dowodu. Czasami tłumaczą to koniecznością „założenia profilu pracownika” albo przygotowania dokumentów do przyszłej umowy.
Na tak wczesnym etapie powinno to wzbudzić szczególną czujność.
Podobny mechanizm może pojawiać się przy fałszywych ofertach wynajmu mieszkania. Osoba podszywająca się pod właściciela może żądać szczegółowych danych i skanu dokumentu jeszcze przed obejrzeniem lokalu. WP ostrzega również przed podawaniem PESEL-u na niesprawdzonych stronach, w internetowych testach, konkursach i formularzach ogłoszeniowych.
Nie wysyłaj zdjęcia dowodu „na wszelki wypadek”Jeszcze więcej informacji niż sam PESEL znajduje się na dowodzie osobistym.
Zdjęcie lub skan dokumentu może ujawniać jednocześnie m.in. imię i nazwisko, PESEL, datę urodzenia, wizerunek, serię i numer dokumentu oraz inne dane identyfikacyjne.
UODO podkreśla, iż co do zasady nie powinniśmy zgadzać się na kopiowanie dokumentu tożsamości, chyba iż istnieje do tego odpowiednia podstawa prawna. o ile firma żąda skanu dowodu, warto zapytać, dlaczego jest on konieczny i na jakiej podstawie dane mają zostać zgromadzone.
Nie oznacza to, iż żadna instytucja nigdy nie może zrobić kopii dokumentu. Przykładowo instytucje finansowe w określonych sytuacjach mogą mieć takie uprawnienie wynikające z przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy. Nie powinno to jednak odbywać się automatycznie przy każdej czynności.
Hotel albo wypożyczalnia chce PESEL? Najpierw zapytaj, po coOstrożność warto zachować także podczas wykonywania zupełnie zwyczajnych czynności.
Jeżeli wypożyczalnia sprzętu, siłownia, hotel lub inna firma prosi o bardzo szeroki zestaw danych, można zapytać, czy wszystkie są rzeczywiście niezbędne do realizacji usługi.
RODO opiera się m.in. na zasadzie minimalizacji danych. Oznacza ona, iż administrator nie powinien zbierać informacji „na zapas”, ale ograniczyć ich zakres do tego, co potrzebne w konkretnym celu.
Szczególnie ryzykowne jest pozostawianie dowodu osobistego w zastaw. UODO przypomina, aby nie oddawać dokumentów takich jak dowód, paszport czy prawo jazdy jako zabezpieczenia np. przy wypożyczaniu sprzętu.
Są jednak sytuacje, gdy PESEL jest potrzebnyNie należy popadać w drugą skrajność. Sam fakt, iż ktoś prosi o PESEL, nie oznacza automatycznie próby oszustwa.
Numer ten jest wykorzystywany w wielu legalnych procedurach, m.in. w kontaktach z administracją publiczną, ochroną zdrowia czy instytucjami finansowymi. W zależności od rodzaju usługi również bank lub operator telekomunikacyjny może potrzebować danych pozwalających zweryfikować klienta.
Zasadnicze pytanie brzmi więc nie: „Czy kiedykolwiek podawać PESEL?”, ale: „Czy ta konkretna osoba lub instytucja rzeczywiście potrzebuje go właśnie teraz?”
Jeżeli mamy wątpliwości, warto poprosić o wskazanie celu oraz podstawy przetwarzania danych albo samodzielnie skontaktować się z instytucją oficjalnym kanałem.
Jedno ustawienie może znacznie utrudnić oszustwoNawet bardzo ostrożna osoba nie ma pełnej kontroli nad swoimi danymi. Informacje mogą wyciec z firmy, sklepu, placówki medycznej czy innej instytucji, której wcześniej legalnie je przekazaliśmy.
Dlatego jednym z najważniejszych zabezpieczeń jest w tej chwili zastrzeżenie numeru PESEL.
Można zrobić to bezpłatnie w aplikacji mObywatel, przez usługę internetową lub w urzędzie gminy. Zastrzeżenie zaczyna działać od razu.
Od 1 czerwca 2024 roku m.in. banki mają obowiązek sprawdzać status numeru PESEL przed zawarciem określonych umów, w tym dotyczących kredytu lub pożyczki. jeżeli numer jest zastrzeżony, stanowi to istotną barierę przed wykorzystaniem skradzionych danych do zaciągnięcia zobowiązania.
Zastrzeżony PESEL nie blokuje normalnego życiaCzęść osób obawia się, iż po zastrzeżeniu numeru nie będzie mogła załatwiać zwykłych spraw. To nieprawda.
Z zastrzeżonym PESEL-em przez cały czas można m.in. zarejestrować się do lekarza, wykupić receptę, wypłacić pieniądze z bankomatu, zrobić przelew, załatwić sprawę w urzędzie czy wyjechać za granicę.
Jeżeli trzeba wykonać czynność wymagającą cofnięcia zastrzeżenia, można zrobić to czasowo. System pozwala choćby ustawić moment, w którym PESEL zostanie później automatycznie ponownie zastrzeżony.
Możesz sprawdzić, kto interesował się twoim PESEL-emW systemie dostępna pozostało jedna przydatna funkcja.
Można sprawdzić historię weryfikacji PESEL-u, czyli zobaczyć, kto i kiedy pytał rejestr o status naszego numeru. Ministerstwo Cyfryzacji wskazuje, iż w aplikacji mObywatel dostępne są zarówno informacje o zmianach statusu zastrzeżenia, jak i o jego weryfikacjach.
Jeżeli pojawi się aktywność, której nie rozpoznajemy, warto dokładnie ją sprawdzić.
Ktoś już wykorzystał twoje dane? Liczy się szybka reakcjaSamo podejrzenie, iż PESEL został ujawniony, powinno skłonić do zwiększonej ostrożności. jeżeli natomiast dowiemy się, iż ktoś faktycznie użył naszych danych, sytuacja wymaga znacznie szybszej reakcji.
Można zgłosić nieuprawnione wykorzystanie danych osobowych. W przypadku zgłoszenia kradzieży tożsamości i spełnienia odpowiednich warunków dowód może zostać unieważniony, a PESEL osoby pełnoletniej zostaje zastrzeżony z urzędu.
Warto również skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę policji, jeżeli istnieje podejrzenie przestępstwa.
Najlepsza zasada jest jednak bardzo prosta: nie podawaj PESEL-u tylko dlatego, iż ktoś o niego poprosił. Zanim wpiszesz numer w formularzu albo podyktujesz go przez telefon, sprawdź, komu go przekazujesz i czy jest on rzeczywiście potrzebny. Kilkanaście sekund ostrożności może oszczędzić później wielu problemów.

8 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·