Nowa Ruda. Podejrzany o pedofilie zostaje w areszcie

6 godzin temu

Władze Nowej Rudy wypowiedziały Fundacji Ratujmy Uśmiech Dziecka umowę użyczenia pomieszczeń przy ul. Piłsudskiego, gdzie mieści się świetlica środowiskowa dla dzieci Kolorowy Świat.

Decyzja została podjęta w przyspieszonym trybie, z uwagi na powzięcie informacji o możliwości popełnienia przestępstwa. Fundacja została wezwana do opuszczenia i opróżnienia lokalu w trybie natychmiastowym - poinformował Krzysztof Czajka, rzecznik prasowy noworudzkiego ratusza.

Przeglądając Krajowy Rejestr Sądowy można się dowiedzieć, iż zarząd fundacji jest jednoosobowy i aktualnie nieobecny (Stanisław K. jest w areszcie). Jest też Rada Fundacji, którą tworzą dwie osoby. Korzystając z messengera kontaktujemy się z jedną z nich.

Wypowiedzenie do rąk dostał prezes, nie my.Fundacja, zarząd jak i świetlica są zawieszone. Czekamy na rozwiązanie sprawy – wyjaśniono.

Formalnie nadzór nad fundacją sprawuje Minister Zdrowia, do którego 9 kwietnia, trafiło pismo Rady Fundacji z informacją o aresztowaniu prezesa.

Poza tą informacją ministerstwo nie ma wiedzy o okolicznościach sprawy, w tym również, czy aresztowanie było następstwem działań podejmowanych w związku z pełnieniem funkcji w zarządzie – przekazało nam biuro ds. mediów Ministerstwa Zdrowia. Resort nie posiada też sprawozdań z działalności fundacji, bowiem ta przez wiele lat nie wywiązywała się z obowiązku ich terminowego składania.

Prezes fundacji przez cały czas przebywa w areszcie

Stanisław K. ma już pełnomocnika. To dzierżoniowski adwokat, Mateusz Żmuda. Prawnik, w ustawowym terminie, zaskarżył decyzję o tymczasowym aresztowaniu społecznika z Nowej Rudy. Niestety, bezskutecznie.

Na posiedzeniu niejawnym, do którego doszło w czwartek, 23 kwietnia, w sądzie rejonowym w Kłodzku, wniosek pełnomocnika Stanisława K. o zmianę postanowienia w tej sprawie, został odrzucony – dowiadujemy się od sędzi Agnieszki Połyniak, która jest rzecznikiem Sądu Okręgowego w Świdnicy.

Stanisław K., został zatrzymany 2 kwietnia. Przedstawiono mu zarzuty nakłonienia małoletniej w wieku poniżej 15 roku życia do poddania się innej czynności seksualnej. Do przestępstwa miało dochodzić od 9 do 26 lutego 2026 roku w Karpaczu i Nowej Rudzie. Społecznikowi grozi od 2 do 15 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału