Do niecodziennego incydentu doszło na terenie Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Jeden z naszych czytelników poinformował redakcję o samotnej łodzi, która porusza się po akwenie bez żadnej kontroli. Z przekazanych relacji wynika, iż jednostka zerwała się z zabezpieczeń i przemieszcza się po wodzie, stwarzając nietypową sytuację na popularnym lubelskim zbiorniku.
„Nowa żona” dryfuje bez kontroli
Zgłoszenie dotyczy konkretnego miejsca na mapie Zalewu Zemborzyckiego. Cała sytuacja ma miejsce na slipie zlokalizowanym bezpośrednio przy posterunku wodnym policji. To właśnie tam zauważono obiekt, który wzbudził zainteresowanie i zaniepokojenie właścicieli innych łodzi.
Ich uwagę przykuła przede wszystkim nazwa dryfującej jednostki. Jak przekazał nam świadek zdarzenia, komuś zerwała się ze smyczy „Nowa żona” i w tej chwili grasuje po zalewie. Na ten moment nikt nie zna właściciela łodzi ani nie wie, w jakich okolicznościach doszło do tego zdarzenia.
Łódź zerwała się z cumy
Z technicznego punktu widzenia sytuacja wygląda na nieszczęśliwy zbieg okoliczności lub niedopatrzenie przy cumowaniu. Konstrukcja zerwała się z liny cumowniczej i w tej chwili dryfuje sobie całkowicie bezwładnie po tafli wody w pobliżu policyjnego posterunku.
Na miejscu stacjonują funkcjonariusze z posterunku wodnego, którzy z racji bliskości zdarzenia prawdopodobnie podejmą działania mające na celu zabezpieczenie dryfującej własności, zanim ta uderzy w brzeg lub inne obiekty na wodzie. Trwa ustalanie, do kogo należy zagubiona jednostka.
Zobacz również
Koniec zielonej rogatki warszawskiej. Ruszyła budowa ogromnego osiedla u zbiegu Warszawskiej i Kraśnickiej
Umowa podpisana. Nowy parking, drogi i zatoka Kiss and Ride. Przy stacji PKP Ponikwoda powstanie węzeł przesiadkowy
Nowy Action w Lublinie jeszcze tego lata
Rozstrzał cenowy ofert na przebudowę stadionu żużlowego w Lublinie. Cztery firmy wyceniły inwestycję od 120,5 do blisko 291 mln zł
ZDJĘCIA
fot. czytelnik Krzysztof
fot. czytelnik Krzysztof
2 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·