Akcja policji w Zielonce
W ubiegłym tygodniu przy ul. Armii Krajowej w Zielonce policjanci udaremnili transakcję narkotykową. Zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który kupował narkotyki. Sprzedający 39-latek zaczął natomiast uciekać, wyciągnął nóż i groził nim funkcjonariuszom.
- Aby zmusić napastnika do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia i zapobiec eskalacji zagrożenia, oddano strzały ostrzegawcze. Mężczyzna został ostatecznie obezwładniony i zatrzymany na terenie jednej z posesji przy ul. Literackiej - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marzena Kiełek-Łopińska.
Policjanci przeszukali też miejsce zamieszkania 39-latka. Okazało się, iż 33-letnia znajoma, na jego prośbę, chciała ukryć dowody przestępstwa i wyniosła pod inny adres sejf. W środku policjanci znaleźli naboje, przedmiot przypominający broń palną i narkotyki. Kobieta została niezwłocznie zatrzymana.
- Aktualnie Prokuratura Rejonowa w Wołominie nadzoruje śledztwo przeciwko trzem osobom zatrzymanym w związku z przestępczością narkotykową, nielegalnym posiadaniem amunicji oraz czynną napaścią na funkcjonariuszy policji. Zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie wszystkim zatrzymanym prokuratorskich zarzutów - zaznaczyła prok. Kiełek-Łopińska.
39-latek usłyszał siedem zarzutów
Najpoważniejsze zarzuty usłyszał 39-letni mieszkaniec Zielonki. Prokurator przedstawił mu łącznie siedem zarzutów, w tym jeden popełniony w warunkach recydywy. Chodzi o zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, nieodpłatnego udzielania substancji psychotropowej, handlu narkotykami w warunkach recydywy, poplecznictwa (podżegania) - nakłonienia 33-letniej kobiety do usunięcia z miejsca zamieszkania sejfu z narkotykami, nielegalnego posiadania amunicji myśliwskiej bez wymaganego zezwolenia, usiłowania czynnej napaści na dwóch funkcjonariuszy przy użyciu noża, a także stosowania przemocy fizycznej poprzez wyrywanie się i odpychanie dwóch kolejnych funkcjonariuszy.
Rzeczniczka przekazała, iż przesłuchany 39-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, surową karę oraz obawę matactwa, Sąd Rejonowy w Wołominie w pełni podzielił argumentację prokuratora i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - dodała.
Zarzuty w tej sprawie usłyszały również dwie pozostałe zatrzymane osoby. Kobieta odpowie za utrudnianie postępowania karnego (poplecznictwo), a 35-latek usłyszał zarzut nielegalnego posiadania narkotyków. - Zarówno podejrzana, jak i drugi z podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia, które częściowo korelują z ustalonym przez śledczych stanem faktycznym - wyjaśniła prok. Kiełek-Łopińska. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji.
Za usiłowanie czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego grozi kara do 10 lat więzienia. - Podobnie zagrożone jest przestępstwo handlu narkotykami, przy czym z uwagi na powrót do przestępstwa sąd może wymierzyć karę do 15 lat więzienia. Wymiar kary łącznej dla głównego podejrzanego, z uwzględnieniem warunków recydywy, może wynieść do 20 lat więzienia - zaznaczyła rzeczniczka.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·