Pożar hali JFG Composites w Lublinie. Oględziny prokuratora przerwane przez groźbę zawalenia budynku

2 godzin temu
Zdjęcie: Pożar hali przy ul. Kasprowicza w Lublinie


Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie pożaru o wielkich rozmiarach, który w niedzielne popołudnie, 30 sierpnia 2026 r., strawił halę produkcyjną spółki JFG Composites przy ul. Kasprowicza. Wartość powstałych zniszczeń pokrzywdzona firma oszacowała wstępnie na około 5 milionów euro (ponad 21 milionów złotych).

Pożar hali przy ul. Kasprowicza w Lublinie. Czarny dym był widoczny z wielu kilometrów, straty sięgają 30 mln zł | ZDJĘCIA

Postępowanie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach (art. 163 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego).

Groźba katastrofy budowlanej przerwała oględziny

Wejście na pogorzelisko wymagało wcześniejszej zgody i oceny bezpieczeństwa wydanej przez Inspektora Nadzoru Budowlanego. W poniedziałek, 31 sierpnia około godziny 12:00, prokurator wspólnie z powołanym biegłym sądowym z zakresu pożarnictwa przystąpił do szczegółowych oględzin spalonych wnętrz.

Prace śledczych na miejscu nie mogły jednak zostać sfinalizowane. Po kilku godzinach czynności przerwano ze względów bezpieczeństwa – ze wskazań technicznych wynikało bezpośrednie ryzyko zawalenia się uszkodzonej termicznie konstrukcji nośnej obiektu.

Jak przekazała prokuratura, oględziny zostaną wznowione dopiero wtedy, gdy budynek zostanie odpowiednio zabezpieczony i ustabilizowany przez służby techniczne.

Zobacz również

Pożar hali JFG Composites w Lublinie. Oględziny prokuratora przerwane przez groźbę zawalenia budynku

54 tys. uczniów w Lublinie rozpoczęło rok szkolny. Młodzież czekają nowe zasady dotyczące korzystania ze telefonów

Braki paliw na stacjach i ceny wyższe choćby o złotówkę. Tak wygląda pierwszy dzień bez programu CPN w Lublinie

Przerwa technologiczna w Aqua Lublin. Aquapark i sauny nieczynne przez kilka tygodni

Podpalenie czy awaria? Dwie główne hipotezy

Śledczy analizują w tej chwili wszystkie możliwe scenariusze dotyczące źródła ognia oraz dynamiki jego rozprzestrzeniania się po hali produkcyjnej.

Pod uwagę brane są przede wszystkim dwie wersje:

  • celowe podpalenie obiektu,
  • awaria techniczna instalacji/urządzeń lub przyczyny samoistne.

– Na obecnym, wstępnym etapie śledztwa brak jest podstaw do kategorycznego potwierdzenia lub wykluczenia którejkolwiek z przyjętych wersji zdarzenia. Obalenie bądź potwierdzenie poszczególnych hipotez nastąpi w toku śledztwa m.in. po dokończeniu oględzin oraz wydaniu kompleksowej opinii przez biegłego z zakresu pożarnictwa – informuje prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Idź do oryginalnego materiału