Minister wczoraj przez kilka godzin zeznawała w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie. Sugeruje, iż to element wywierania na nią politycznej presji. Wirtualna Polska poznała szczegóły sprawy. Wygląda na to, iż przesłuchanie minister jest elementem dużo szerszego śledztwa, w ramach którego przesłuchano już niemal 600 osób. Podjęto je jeszcze za czasów, gdy prokuratorem krajowym był Bogdan Święczkowski. – Nic tu nie trzyma się kupy – podtrzymuje swoje stanowisko Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.