Pijany Zamościanin z ziołem w kieszeni i strzykawkami z mefedronem mknął hulajnogą. Stanie przez sądem

6 godzin temu
– Dzisiejszej (18 marca) nocy funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego naszej jednostki na jednej z ulic Zamościa zatrzymali do kontroli drogowej kierującego hulajnogą elektryczną. Użytkownikiem hulajnogi był 32-letni mieszkaniec Zamościa – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy zamojskiej Policji. Nie bez powodu. Zamościanin miał sporo na sumieniu. Na początku policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Badanie wykazało, iż miał w organizmie prawie 1 promil alkoholu.CZYTAJ TEŻ: Udawał policjanta, seniorka w reklamówce przyniosła 60 tys. zł. Świadkowie złapali oszustaW czasie interwencji stróże prawa wyczuli od 32-latka charakterystyczną woń marihuany. Tak więc sprawdzili rzeczy mężczyzny. – Podczas kontroli w kieszeni kurtki mężczyzny ujawnili paczkę papierosów, w której było foliowe zawiniątko z suszem roślinnym. Natomiast w plecaku, w etui na okulary odnaleźli dwie strzykawki napełnione płynem. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, iż zabezpieczony susz to marihuana a płynna substancja zawiera mefedron – podaje szczegóły podkom. Krukowska-Bubiło. 32-latek dalej już nie pojechał. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. niedługo odpowie za posiadanie środków odurzających. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. To nie koniec, bo poniesie też konsekwencje prawne kierowania hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z kodeksem wykroczeń grozi za to kara aresztu lub grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 złotych.
Idź do oryginalnego materiału