Kilka godzin później okazało się, iż w prokuraturze lekarz był jeszcze mniej rozmowny. Jak relacjonował rzecznik, śledczy zadali mu kilkadziesiąt pytań. Bez efektu. – Każde z pytań skwitował milczeniem – przekazał prokurator. Oficjalnie powód był prosty – brak pełnomocnika. Lekarz oświadczył, iż nie chce zeznawać bez prawnika i wniósł o przełożenie terminu. Problem w tym, iż na przygotowanie miał czas wcześniej, a sprawa – jak sam twierdził – była na tyle poważna, by alarmować opinię publiczną. Prokuratura nie miała wątpliwości, iż jego wiedza jest istotna dla prowadzonych postępowań i niechętnie patrzyła na próby odwlekania przesłuchania. Jedyne, co Jędrzejewski przekazał, to krótka notatka z nazwiskami dwóch osób, które miały zostać pokrzywdzone. W jednym przypadku chodziło o zgon pacjenta – sprawę już badaną przez prokuraturę. Na tym jednak konkrety się skończyły.
Sygnalista czy biznesmen? Wątpliwości związane z Emilem Jędrzejewskim
4 tygodni temu
- Strona główna
- Policja pozostałe
- Sygnalista czy biznesmen? Wątpliwości związane z Emilem Jędrzejewskim
Powiązane
Polecane
Młode koszykarki z wizytą na treningu KoszKadry
2 godzin temu
"Prymitywna próba". Polskie MSZ odpowiedziało Putinowi
3 godzin temu
Dziennik Ustaw z 27 lipca 2026 r. (poz. 1001-1007)
3 godzin temu
Monitor Polski z 27 lipca 2026 r. (poz. 727-734)
3 godzin temu
Popularne
© PORZĄDEK 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·