Z prywatnej posesji zniknęło ponad 300 metrów przewodów. Policjanci odnaleźli podejrzanego w innym województwie

2 godzin temu

Sprawa rozpoczęła się w nocy z 24 na 25 października na terenie gminy Włoszakowice. Z prywatnej nieruchomości skradziono ponad 300 metrów nowych przewodów elektrycznych, przygotowanych do montażu.

Właściciel oszacował wartość utraconego mienia na ponad 11 tysięcy złotych.

Wyjaśnieniem sprawy zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Ich zadaniem było ustalenie, kto mógł dokonać kradzieży i gdzie trafiły przewody.

Prowadzone czynności pozwoliły ostatecznie wytypować 33-letniego mieszkańca powiatu zielonogórskiego. Mężczyzna przebywał na terenie województwa lubuskiego, gdzie policjanci z Leszna przeprowadzili jego zatrzymanie.

Podczas sprawdzania samochodu podejrzanego funkcjonariusze znaleźli fragment przewodu, który wyglądem odpowiadał kablom skradzionym wcześniej z posesji pod Włoszakowicami.

Znalezisko może stanowić istotny element materiału dowodowego. Policja nie poinformowała jednak, aby udało się odzyskać całość skradzionych przewodów.

We wtorek, 3 listopada, 33-latek został przewieziony do policyjnego aresztu. Następnie przedstawiono mu zarzut kradzieży.

Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Miejską Policji w Lesznie, mężczyzna był już wcześniej notowany za podobne przestępstwa.

Teraz grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ostatecznie o odpowiedzialności karnej 33-latka zdecyduje sąd. Policja nie przekazała informacji o ewentualnym zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych.

Idź do oryginalnego materiału