Przez kilka dni pozostawał nieuchwytny, a prokuratura opublikowała jego dane i wizerunek. Poszukiwania mieszkańca Suwałk, podejrzanego o śmiertelne potrącenie pieszego na oznakowanym przejściu, zakończyły się około 700 kilometrów od miejsca tragedii – na polsko-niemieckiej granicy.