We wtorek Sąd Apelacyjny w Poznaniu rozpoznał apelację prokuratury oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego – ojca Ewy Tylman. Obrońcy Adama Z. wnosili o odrzucenie apelacji i utrzymanie w mocy uniewinniającego wyroku Sądu Okręgowego z marca 2025 roku.
Sąd Apelacyjny przychylił się jednak do argumentów strony oskarżającej i uchylił zaskarżony wyrok. Sprawę ponownie będzie musiał rozpoznać Sąd Okręgowy w Poznaniu – już po raz czwarty.
W uzasadnieniu orzeczenia sędziowie apelacyjni wskazali przede wszystkim na uchybienie proceduralne. Ich zdaniem Adam Z. mógł być w kluczowym momencie śledztwa przesłuchany bez obecności obrońcy. To właśnie podczas tego przesłuchania mężczyzna przyznał, iż na jego oczach Ewa Tylman wpadła do wody, a on nie udzielił jej pomocy.
Trzykrotne uniewinnienie i dwukrotne uchylenie
Sąd Okręgowy w Poznaniu już trzykrotnie uniewinniał Adama Z. zarówno od zarzutu zabójstwa, jak i nieudzielenia pomocy. Dwa poprzednie wyroki uniewinniające zostały jednak uchylone przez Sąd Apelacyjny, który nakazywał ponowne rozpoznanie sprawy.
Ewa Tylman zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku w Poznaniu. Jej ciało wyłowiono kilka miesięcy później z Warty. Ze względu na zaawansowany rozkład zwłok biegli nie byli w stanie jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci.
Według aktu oskarżenia Adam Z. miał zepchnąć 26-letnią kobietę ze skarpy nad Wartą, a następnie wrzucić nieprzytomną do rzeki. Mężczyźnie zarzucano zabójstwo z zamiarem ewentualnym – zbrodnię zagrożoną karą choćby dożywotniego pozbawienia wolności.
Sprawa od początku budziła ogromne emocje społeczne i przez wiele miesięcy była jednym z głównych tematów mediów w całym kraju.

5 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·