Siedem osób z zarzutami w związku z nadużyciami w szpitalu w Garwolinie
Śledztwo ws. nadużyć w Szpitalu Mazowieckim w Garwolinie prowadzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Wydział dw. z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu - poinformowała w piątek 18 września rzeczniczka tej jednostki podinsp. Katarzyna Kucharska.
Postępowanie dotyczy m.in. wypłaty wynagrodzeń trzem lekarzom za świadczenia medyczne, które nie zostały zrealizowane, jak również nieprawidłowości skutkujących naliczeniem kary umownej nałożonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. - Sprawa jest rozwojowa. Nie są wykluczone kolejne zatrzymania - zaznaczyła podinsp. Kucharska.
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach, ze zgromadzonego dotąd materiału dowodowego wynika, iż szkoda miała zostać wyrządzona w okresie od lutego 2018 r. do lutego 2025 r. przez osoby odpowiedzialne za prowadzenie działalności Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie, w tym jego spraw majątkowych.
Rzeczniczka mazowieckiej policji podkreśliła, iż w ramach śledztwa ustalono dotychczas, iż Szpital Mazowiecki w Garwolinie poniósł szkodę w wysokości ponad 730 tys. zł. Z tego ponad 620 tys. zł dotyczy wypłaty wynagrodzenia za świadczenia medyczne, które nie zostały zrealizowane, natomiast ponad 110 tys. zł związane jest z brakiem należytego nadzoru nad wydatkowaniem środków finansowych i dokumentacją rozliczeń placówki w zakresie świadczonych usług medycznych i umów zawieranych z ich wykonawcami - chodzi o zdarzenia, które miały miejsce od stycznia do końca grudnia 2024 r.
- Cztery osoby, w tym prezes i członkowie zarządu, a także trzech lekarzy usłyszało zarzuty - podkreśliła podinsp. Kucharska. Dodała, iż wobec podejrzanych zastosowane zostały wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym policyjny dozór i poręczenia majątkowe na łączną kwotę 280 tys. zł.
Jak uściślił w komunikacie dotyczącym śledztwa rzecznik siedleckiej Prokuratury Okręgowej prokurator Bartłomiej Świderski, podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, mieli wypłacać wynagrodzenie ustalonym osobom za świadczenia medyczne, które nie zostały zrealizowane, przy czym wprowadzono w błąd pracowników Narodowego Funduszu Zdrowia, iż zadeklarowane w umowach świadczenia medyczne były wykonywane w szpitalu w sytuacji, gdy nie miało to pokrycia w rzeczywistości. Czyny zarzucone podejrzanym zagrożone są karą do ośmiu lat więzienia - dodał prokurator Świderski.
Przy okazji zatrzymań, które w ramach postępowania odbyły się 15 września tego roku, przeprowadzonych zostało także osiem przeszukań domów i innych nieruchomości na terenie Warszawy, Siedlec, Garwolina i Milanówka. W ich wyniku zabezpieczono telefony podejrzanych, korespondencję mailową oraz dokumentację dotyczącą współpracy ze Szpitalem Mazowieckim w Garwolinie.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·