Nie zawsze jednak warto przechodzić obok takich rzeczy obojętnie. Policja już wcześniej ostrzegała, iż włamywacze potrafią w ten sposób sprawdzać, czy mieszkanie jest regularnie odwiedzane i czy domownicy przebywają w środku. jeżeli zauważysz coś nietypowego przy swoich drzwiach, zachowaj czujność.
Dziwny symbol przy drzwiach? Nie ignoruj goTemat ponownie zrobił się głośny za sprawą Pawła Szweda, znanego w mediach społecznościowych jako „Pavlloo”. Twórca ostrzegł swoich obserwatorów przed dyskretnymi symbolami pojawiającymi się w pobliżu drzwi wejściowych, futryn oraz dzwonków.
Według niego mogą to być niewielkie koła, trójkąty lub inne proste znaki, które mają służyć włamywaczom do wymiany informacji o konkretnym mieszkaniu. Twórca twierdził również, iż przestępcy w ten sposób mogą oznaczać lokale, które wcześniej obserwowali.
Nie należy jednak zakładać, iż każdy rysunek obok drzwi oznacza próbę włamania. Podobny znak może powstać przypadkowo. Warto natomiast zwrócić na niego uwagę, szczególnie jeżeli pojawił się nagle i nikt z domowników ani sąsiadów nie wie, skąd się wziął.
Policja potwierdza: takie sposoby są znaneNie jest to wyłącznie internetowa teoria. Policja w Tychach już wcześniej ostrzegała, iż przestępcy mogą oznaczać interesujące ich mieszkania.
Funkcjonariusze wskazywali na drobne przedmioty pozostawiane na wycieraczce, kartki przyklejane do drzwi oraz niewielkie znaki graficzne nanoszone kredą lub ołówkiem. Dzięki temu włamywacz może później sprawdzić, czy przedmiot został usunięty i czy ktoś regularnie korzysta z mieszkania.
Jeżeli np. kartka przez kilka dni pozostaje w tym samym miejscu, może sugerować dłuższą nieobecność lokatorów. Podobne znaczenie może mieć ulotka wystająca z drzwi albo drobiazg pozostawiony w taki sposób, iż otwarcie drzwi powinno zmienić jego położenie.
Ulotka na wycieraczce również może mieć znaczenieWłamywacze nie muszą zostawiać charakterystycznych symboli.
WP zwraca uwagę także na inne dyskretne metody sprawdzania obecności mieszkańców. Mogą to być m.in. ulotki pozostawione na wycieraczce, drobne przedmioty przy progu czy taśma naklejona w okolicy drzwi.
Podobne ostrzeżenia od dawna pojawiają się w komunikatach policji. Funkcjonariusze wskazują, iż sprawca przed włamaniem często obserwuje mieszkanie i próbuje ustalić rytm dnia lokatorów.
Jedną ze znanych metod jest także sprawdzanie mieszkań „na dzwonek” — przestępca puka lub dzwoni, aby przekonać się, czy ktoś znajduje się w środku.
Dlatego nie tylko nietypowe oznaczenie powinno wzbudzić uwagę. Warto również zainteresować się nieznajomymi osobami, które przez dłuższy czas przebywają na klatce schodowej albo bez wyraźnego powodu sprawdzają kolejne mieszkania.
Co zrobić, gdy zauważysz podejrzany znak?Przede wszystkim nie wpadaj w panikę. Sam symbol nie jest dowodem na to, iż ktoś planuje włamanie.
Możesz zrobić zdjęcie znaku lub przedmiotu przed jego usunięciem. Warto też zapytać sąsiadów, czy zauważyli coś podobnego przy swoich drzwiach. o ile sytuacja rzeczywiście wygląda podejrzanie — np. oznaczenia pojawiły się przy kilku mieszkaniach albo po klatce krążą nieznane osoby — można poinformować policję.
Funkcjonariusze zalecają również zwracanie uwagi na obcych znajdujących się w pobliżu domu oraz współpracę z sąsiadami. W przypadku uzasadnionego podejrzenia przygotowywania włamania należy skontaktować się z policją, a w nagłej sytuacji zadzwonić pod numer 112.
Złodziej najpierw obserwujeDobre drzwi i zamek przez cały czas są jednym z podstawowych elementów ochrony mieszkania, ale zabezpieczenia techniczne to nie wszystko.
Policja podkreśla, iż włamanie często poprzedza obserwacja. Przestępca próbuje ustalić, kiedy lokatorzy wychodzą do pracy, czy regularnie wracają na noc i czy ktoś zajmuje się mieszkaniem podczas dłuższego wyjazdu.
Dlatego podczas urlopu dobrze poprosić zaufaną osobę, aby co jakiś czas zajrzała do mieszkania, wyjęła korespondencję ze skrzynki i usunęła ulotki spod drzwi. Przepełniona skrzynka pocztowa czy przedmioty przez wiele dni pozostające w tym samym miejscu mogą zdradzać nieobecność mieszkańców.
Policjanci zalecają także zamykanie drzwi wejściowych i domofonowych, stosowanie solidnych zamków i zabezpieczeń przeciwwyważeniowych, a w miarę możliwości alarmu. Pomaga również dobre oświetlenie przestrzeni przed wejściem.
Lepiej sprawdzić niż zignorowaćNie każdy trójkąt, kreska czy kartka przy drzwiach oznacza, iż mieszkanie znalazło się na celowniku złodzieja. Nie istnieje również jeden uniwersalny „kod włamywaczy”, którego każdy przestępca używa w ten sam sposób.
Policja potwierdza jednak, iż znakowanie mieszkań i pozostawianie drobnych przedmiotów służących do sprawdzania obecności lokatorów rzeczywiście jest znaną metodą.
Dlatego jeżeli przy dzwonku, na futrynie lub wycieraczce nagle pojawi się coś, czego wcześniej tam nie było, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie sytuacji. Czasem taki niepozorny szczegół może być pierwszym sygnałem, iż ktoś wcześniej interesował się mieszkaniem.

7 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·