W niemieckim mieście Sinzig w Nadrenii-Palatynacie trwa duża operacja policyjna po napadzie na bank. Służby potwierdziły, iż w budynku znajdują się zakładnicy oraz sprawcy. Na miejscu działają oddziały specjalne, a nad centrum miasta krążą policyjne śmigłowce.
Napad na bank w Niemczech, wzięto zakładników. Policyjne śmigłowce nad miastem

Według informacji przekazanych przez niemieckie media sytuacja rozpoczęła się rano, gdy przed bankiem pojawił się samochód konwojujący pieniądze. Policja ogranicza liczbę przekazywanych informacji, podkreślając, iż sprawcy mogą śledzić media.
Napad na bank w Sinzig. Wśród zakładników jest kierowca konwoju
Jak podaje "Bild", jeden z pracowników konwoju wysiadł z samochodu, aby wejść do banku. Wtedy miał zostać zatrzymany przez nieznanego mężczyznę, który groził kierowcy. Według dotychczasowych ustaleń zakładnicy wraz z pracownikiem przebywają w tej chwili w skarbcu banku.
Obecnie zakładamy, iż w banku znajduje się kilku sprawców i zakładników. Jednym z zakładników jest kierowca konwoju z pieniędzmi - przekazał rzecznik policji.
🚨 Several hostages taken at German bank branch, police say
— News.Az (@news_az) May 8, 2026
German police said on Friday several people, including one cash transport driver, had been taken hostage at a savings bank branch in the western town of Sinzig.
"It is currently believed that there are several… pic.twitter.com/UGVDCqeCXs
Służby podkreślają, iż sytuacja pozostaje stabilna. - Dla osób przebywających poza wyznaczoną strefą nie ma na tę chwilę żadnego zagrożenia. Osoby mieszkające w obrębie ogrodzonego terenu powinny pozostać w domach - dodał rzecznik.
ZOBACZ: Chwile grozy w Szczecinie. Nagranie z miejskim autobusem mrozi krew
Policja otoczyła centrum miasta. Na miejscu są oddziały specjalne
Przed oddziałem Volksbanku zgromadzono duże siły policji. Samochód konwojujący pieniądze przez cały czas stoi przed wejściem do budynku. Całe centrum miasta zostało odgrodzone, a mieszkańcy w mediach społecznościowych apelują o unikanie okolicy.
Policja nie chce ujawniać szczegółów dotyczących liczby zakładników ani planowanych działań. Jak tłumaczy rzecznik, ma to związek z bezpieczeństwem operacji.
- Jesteśmy bardzo powściągliwi w przekazywaniu informacji, także dlatego, iż być może ktoś nas podsłuchuje. Policja zakłada, iż także sprawcy mogą śledzić doniesienia medialne. Prosimy o zrozumienie - powiedział.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·